Gościnnie - Skrzydlate Rękodzieło i czekoladownik na wino :)

Kochani,
poznajcie naszego specjalnego gościa - Skrzydlate Rękodzieło - laureatkę naszego grudniowego wyzwania.
Kim jest, czym się zajmuje i co dla nas przygotowała na dzisiaj opowie sama. Oddajmy Jej głos:

^^^

Witam Was serdecznie !

Mam na imię Katarzyna, w świecie wirtualnym występuję od niedawna jako Skrzydlate Rękodzieło [ serdecznie zapraszam na fanpageFacebook ].

Od zawsze lubiłam plastyczne prace, póki co głównie upodobałam sobie papier i filc, a powoli wdrażam się w decoupage. Wszystko zaczęło się od tego, że chciałam swoim najbliższym dawać „coś fajnego” w prezencie, a nigdy nic odpowiadającego nie mogłam znaleźć w sklepach. Zatem zaczęłam tworzyć prezenty sama Głównie robię kartki okolicznościowe, albumy, rzeczy z filcu: breloczki, zakładki do książek, ozdoby choinkowe, zawieszki oraz produkty wymyślone lub ulepszone przeze mnie jak na przykład album z okładką z polaru minky, czy zawieszka do samochodu z filcu.

Jestem perfekcjonistką i każdy milimetr jest dla mnie bardzo ważny, uwielbiam mieć wszystko idealnie prosto docięte, przyklejone. Jednak powoli uczę, że się tak nie da. Nie wszystko tak pięknie zawsze wychodzi i nie ma czym się denerwować, bo zazwyczaj nikt nie widzi tego milimetra różnicy, tylko ja To w końcu jest rękodzieło. Staram się bardziej otworzyć na media, chlapania i bardziej „szalone” wykonania. Zobaczymy jak mi to wyjdzie

Czym dziś inspiruję ?
Z okazji zbliżającego się święta dnia Babci i Dziadka przygotowałam hmm jak to nazwać… czekoladownik na butelkę?

Chciałam żeby dziadkowie dostali dużo słodyczy, ale też coś zdrowego. Zatem czekoladownik jest z dwoma rzędami czekoladek, zawieszony na butelce z preparatem witaminowym w płynie.

Do zrobienia czekoladownika użyłam pięknej kolekcji papierów Daydream, z której wykorzystałam również elementy do wycięcia – kwiaty i piękne motyki. Chciałam żeby prezent był spersonalizowany, stąd napis z tekturki pomalowany lakierem w sprayu.
Rzędy na czekoladki są ozdobione dziurkaczem w serduszka. Z bardziej „szalonych” rzeczy – użyłam kropelek w płynie i powiem Wam, że pomimo tego, że nie są idealnie równe to podobają mi się oraz boki czekoloadownika delikatnie, nierównomiernie podmalowałam białą farbą przy użyciu pędzla gąbkowego.

Mam nadzieję, że się Wam podoba taki prezent ?












Jestem miłośniczką kotów, więc następna inspiracja na pewno będzie z kociakami !
Dziękuję serdecznie Craft Style za możliwość wystąpienia



^^^

Dziękujemy Kasi na cudowną i wydaje mi się - bardzo praktyczną inspirację!
Już nie możemy się doczekać kolejnej. 
Ciekawe, czy temat koci tez zostanie przedstawiony w taki niebanalny sposób? :)

A WAS prosimy - podzielcie się swoimi czekoladownikami na wino,
 jeśli temat Wam się spodobał i postanowicie wykonać podobny.

Miłego weekendu!

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 CRAFT STYLE - blog , Blogger